Ułatwienia w handlu ziemią rolną

Na pewno zauważyliście, że dość często w naszych ofertach i na social mediach przewijają się słowa najem okazjonalny. Czym tak naprawdę jest? I co warto o nim wiedzieć? O tym dowiecie się w poniższym artykule. Otóż najem okazjonalny jest to swoista ochrona właściciela lokalu przed niesfornymi lokatorami. 

A tacy również mogą się zdarzyć, tego natomiast nie jest w stanie nikt przewidzieć. Zasada "wierzę, bo masz piękne oczy" nie jest zbyt skuteczna, stąd wprowadzanie wszelkich zabezpieczeń prawnych przed przyszłymi, możliwymi do wyniknięcia komplikacjami.

W świetle przepisów "najem okazjonalny" jest szczegółowo omówiony w przepisach ustawy z dnia 21 czerwca 2011 r, o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, z której wynika (art. 19a ust. 1). I brzmi on następująco: umową najmu okazjonalnego lokalu jest umowa najmu lokalu służącego do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, zawarta na czas oznaczony, nie dłuższy niż 10 lat.*

Należy jednak pamiętać, że ta forma zarezerwowana jest wyłącznie dla osób prywatnych nieprowadzących działalności gospodarczej w zakresie wynajmu mieszkań.

Zdarza się, że w czasie podejmowanych prób wynajęcia mieszkania, przyszli najemcy starają się uniknąć takiej właśnie formy. Dlaczego? Powodów jest wiele, a mitów jeszcze więcej.

Zasada jest prosta, że jeśli najemca nie zwleka z uiszczaniem opłat w terminie, a także nie narusza warunków umowy, to może bez obaw podpisać umowę najmu okazjonalnego. Przy tej formie zostało zastosowane prawo, które wynika z ustawy o ochronie praw lokatorów. Mówi ono o tym, że wynajmujący, nie może wypowiedzieć umowy i pozbawić najemcy dachu nad głową bez zachowania ustalonego terminu wypowiedzenia.

Nie warto obawiać się najmu okazjonalnego. W momencie bycia fair po obu stronach, korzyść mają wszyscy.fot. pixabay

fot. pixabay

 * źródło: poradnikprzedsiebiorcy